p43006W 2002 rokup pojechałam na zaproszenie Mal-Amici (czyli moich włoskich znajomych hodowców malamutów) do Rzymu i okolic Neapolu. W Rzymie niewiele wtedy widziałam, tak wyszło. Ale do Rzymu jedzie się nie tylko raz....

Moja podróż to był Rzym, Castellammare di Stabbia, Neapol, Pompeje, Sorrento, Salerno i znów Rzym. W Neapolu znów niewiele widziałam, to był mój drugi raz w Neapolu, kiedy nie udało mi się zobaczyć ... i umrzeć... Mam nadzieję, że i na to (pierwsze) przyjdzie kiedyś czas.

Niestety, oryginalne zdjęcia zachowały mi się tylko z Sorrento, pozostałe są  wydobyte ze starszej galerii, malutkie...

(więcej w podróży)

Opublikowano: 30 maj 2015
Odsłony: 478

kungstradgarden (6)Do Sztokholmu pojechałyśmy z moją córką, Jagną na zaproszenie mojego szkolnego kolegi. Ponieważ nie mogłyśmy się zdecydować, czy lecieć czy płynąć promem, postanowiłyśmy popłynąć w jedną stronę, a wrócić samolotem. Podróż ogromnym promem sama w sobie była niemałym przeżyciem... (czytaj dalej)

Opublikowano: 15 sierpień 2015
Odsłony: 346

PB190232To była podróż weekendowa, raptem trzy dni, niezapomniane... Rzym na początku listopada - po prostu piękny! Zatrzymałam się na południu Rzymu, w pobliżu Cinecitta, i to był całkiem dobry wybór (czytaj dalej)

Opublikowano: 22 sierpień 2015
Odsłony: 339

09To była niesamowita wycieczka, i całkiem niespodziewana! Pojechaliśmy na Słowację w celach hodowlanych, na psią randkę. Ondrej, nasz gospodarz zaproponował nam wycieczkę w góry, myślałam, że pójdziemy na wzgórza niedaleko jego domu. Tymczasem on wpakował nas w samochód i pojechaliśmy, razem z psimi narzeczonymi, kilkadziesiąt kilometrów. Pod domem Ondreja tego roku w lutym kwitły stokrotki. Im bliżej gór, tym bardziej robiło się biało, pogoda była przepiękna.Wysiedliśmy i poszliśmy szosą w górę. Wtedy zobaczyłam chyba po raz pierwszy, jak piękne mogą być zimowe drzewa... (czytaj dalej)

Opublikowano: 30 maj 2015
Odsłony: 334

baner druk malyWe wrześniu - październiku 2007 po raz pierwszy pojechałam na Sycylię, co okazało się początkiem mojego wielkiego sycylijskiego zauroczenia. W wyniku tej podróży powstał  portal Jedziemy a Sycylię...  (ale podróże na Sycylię będę publikować w oddzielnym dziale Sycylia). Na razie blogi z podróży i linki do tych, co opisałam na Kolumberze znajdziecie w dziale "Ja w podróży" portalu.

Opublikowano: 30 maj 2015
Odsłony: 326

Galeria Turyn"Tydzień spędzony w Turynie był spokojnym, miłym i pełnym wrażeń wypoczynkiem dzięki serdeczności i życzliwości moich gospodarzy - Anny, Nina i Cristiany, którym ogromnie dziękuję! Każdego dnia przemierzałam Turyńskie ulice, starając się zapamiętać ich charakter i oczywiście wszystko co mnie urzekło i co udało mi się sfotografować przekazuję w tej galerii. "

(czytaj dalej w oddzielnej galerii, której wyjątkowo nie będę przenosić)

Opublikowano: 30 maj 2015
Odsłony: 275

Będąc w Turynie w czerwcu 2008, w odwiedzinach u moich włoskich przyjaciół, w podróży z założenia łatwej, spokojnej, relaksacyjnej i super niedrogiej postanowiłam zrealizować jedno z moich marzeń pod tytułem: dotrzeć najwyżej jak się da...

Monte Bianco - Usłyszałam te słowa, wypowiedziane przez moich przyjaciół, Annę i Nina, gdy 10 lat wcześniej byłam u nich po raz pierwszy, i podziwialiśmy ze wzgórza nad Turynem panoramę Alp... Ecco il Monte Bianco, powtarzali, pokazując mi coś tam gdzieś daleko, a mnie te słowa wydały się znajome... Długo jednak trwało zanim skojarzyłam. Il Bianco, Bialy - ależ to Mont Blanc! (podróż opisana na Kolumberze, a tutaj dodam ją niedługo)

Opublikowano: 30 maj 2015
Odsłony: 369

CherascoTa podróż to dar od losu, albo raczej od Kolumbera. Wygrałam trzydniowy pobyt w Budapeszcie dla 2 osób w konkursie na zdjęcie (to ). I choć całkiem tego nie planowałam, w lutym pojechałyśmy z Alką do Budapesztu... Nie obyło się bez przygód, podróż opisana na Kolumberze tutaj, w wolnej chwili przeniosę ją na tę stronę.

Opublikowano: 30 maj 2015
Odsłony: 382