Jadąc na lotnisko, lecąc nad światem...

Ostatniego dnia raniutko mój kolega zawiózł nas na lotnhttp://jawpodrozy.sla-w.com/administrator/index.php?option=com_content&view=article&layout=edit&id=325isko, obserwowałyśmy z zaciekawieniem okolice. A potem jak to mam w zwyczaju, leciałam z nosem w oknie, podziwiając świat pod nami...

You have no rights to post comments