09To była niesamowita wycieczka, i całkiem niespodziewana! Pojechaliśmy na Słowację w celach hodowlanych, na psią randkę. Ondrej, nasz gospodarz zaproponował nam wycieczkę w góry, myślałam, że pójdziemy na wzgórza niedaleko jego domu. Tymczasem on wpakował nas w samochód i pojechaliśmy, razem z psimi narzeczonymi, kilkadziesiąt kilometrów. Pod domem Ondreja tego roku w lutym kwitły stokrotki. Im bliżej gór, tym bardziej robiło się biało, pogoda była przepiękna.Wysiedliśmy i poszliśmy szosą w górę. Wtedy zobaczyłam chyba po raz pierwszy, jak piękne mogą być zimowe drzewa... (czytaj dalej)

baner druk malyWe wrześniu - październiku 2007 po raz pierwszy pojechałam na Sycylię, co okazało się początkiem mojego wielkiego sycylijskiego zauroczenia. W wyniku tej podróży powstał  portal Jedziemy a Sycylię...  (ale podróże na Sycylię od paru lat publikuję tutaj, w dziale Sycylia). Na razie blogi z pierwszych podróży i linki do tych, co opisałam na Kolumberze znajdziecie w dziale "Ja w podróży" na portalu.