Campofelice di Roccella, czyli jestem w raju!

P1120966Domki Agnieszki, czyli Villa Cattleya w Capofelice, nieopodal Cefalu, od roku reklamuję na portalu. Jednak zupełnie, ale to zupełnie nie wyobrażałam sobie, jak to naprawdę wygląda! Domki są wygodne, piękne, wyposażone we wszystko co można sobie wymarzyć, z basenem. Ale to nie wszystko...

Choć do morza jest kawałeczek w dół, i raczej dobrze mieć samochód (chyba, że ktoś się nie boi powrotu pod górkę...), to jednak według mnie jest cudnie: morze przed oczami. Terytorium Villa Cattleya to 2 hektary ziemi na wzgórzu. W dole morze, z drugiej strony góry Madonie. Jadąc tutaj widziałam ośnieżone szczyty Piano Battaglia. W ogrodzie masa drzew oliwnych, zioła, kwiaty, drzewa owocowe. Zieleń, spokój, malownicze widoki. Cudnie! Kiedy latem plaże wypełniają się tłumem, tutaj jest cisza i spokój, a do morza dwa kroki (no, autem).

A do tego gospodarze! Agnieszka i Amedeo oraz reszta rodziny: przemili, gościnni, sympatyczni! Prócz tych domków mają restaurację - pizzerię tuż przy plaży, bardzo ładną, no i jakie dobre jedzonko... Jadłam doradę - mniam! A na deser dostałam limoncello zrobione przez teściową Agnieszki, paluchy lizać! Wieczorem Amedeo specjalnie dla mnie przygotuje pizzę....

on 07 kwiecień 2015
Odsłony: 392

You have no rights to post comments