Gościnne B&B Micenci Giovanny i Antonia

Zaraz opowiem o B&B, ale najpierw dwa słowa o tym, jak mnie tu przyjęli. Antonio postawił moje walizki przed wejściem na górę, a na razie zaprosił mnie do ich salotto, gdzie przywitałam się z jego żoną Giovanną i parą starszych państwa, sąsiadów. Bardzo sympatycznie porozmawialiśmy przez chwilę, po czym poszłam się odświeżyć do mojego pokoju, bo czekała na mnie przygotowana dla mnie kolacja! Prawdę powiedziawszy, marzyłam jedynie o tym, żeby wreszcie położyć się spać, ale byli tak sympatycznie, rozmawiało nam się tak miło, że bez żalu posiedziałam z nimi z godzinę.

No a teraz o B&B: kiedy myślę B&B, to z reguły widzę nieduże pokoiki, wypełnione głównie łóżkiem z łazieną wewnątrz lub w korytarzu. Tu jest inaczej. Mój pokój to właściwie mieszkanie. Mam mały pokoik ze stołem, krzesłami i fotelem, małym telewizorem, klimatyzatorem i balkonem, potem dużą, wygodną sypialnię, z małżeńskim łóżkiem (metalowym, pięknym), z piękną zieloną szafą, dużym telewizorem, drugim klimatyzatorem i balkonem (widoki nie są jakieś zachwycające,  po prostu życie wokół). W sypialni jest duża lodówka, którą bym widziała razej w tym mniejszym pokoju, no bo mruczy. Jest jeszcze spora, wygodna łazienka ze wszystkim czego można by potrzebować.

Do mieszkania brakuje jedynie kuchni, no ale na tym samym piętrze jest duża, dobrze wyposażona kuchnia z dużym stołem. Widziałam inny pokój, bardzo duży, piękny, z wielkim balkonem, wiem że w innej części domu są samodzielne mieszkania do wynajęcia.

Na dole wzdłuż domu są bardzo wygodne miejsca, gdzie można jeść czy odpoczywać, pod daszkiem, stoją tam też rowery z których można bezpłatnie korzystać. Do plaży jakieś 5-10 minut drogi.

Więcej zdjęć i informacji o tym miejscu na portalu, tutaj. Ja mogę tylko powiedzieć, że to co w ofercie nie daje wyobrażenia o tym, jak wygodne, miłe i warte polecenia jest to miejsce!

on 27 wrzesień 2017
Odsłony: 404

You have no rights to post comments