3 kwietnia, jeszcze dwa miesiące - mam dom na Vulcano!!!

Na Vulcano, na campingu Togo Togo czeka na mnie dom (no, domek)! Spędzę tam dwie ostatnie noce na wyspach. Postanowiłam, że Vulcano zostawię sobie na sam koniec, chociaż – a może właśnie dlatego – że z Vulcano do Milazzo jest najbliżej. Dzięki temu żaden sztorm, żaden wiatr mi nie zagrozi, z Vulcano zawsze dostanę się na Sycylię i do mojego autobusu, co nie byłoby takie pewne w przypadku na przykład Alicudi…

on 03 kwiecień 2012
Odsłony: 294

You have no rights to post comments