Środa pod wieczór i San Remo bez słońca

Szkoda, że się zachmurzyło, kiedy dojechaliśmy do San Remo. Miasto oczywiście w ten sposób straciło sporo z uroku. Ale prócz tego zaskoczeniem było dla mnie, gdy dotarliśmy do Palazzo Ariston, gdzie odbywa się w lutym Festiwal Piosenki. Niby widziałam w telewizji, ale nie wyobrażałam sobie, że jest to po prostu (patrząc zzewnątrz) niewielki budynek kina! Żadne tam cuda... Przespacerowaliśmy się główną ulicą oraz bulwarem nadmorskim. Są tu piękne hotele, pałacowe kamienice, drogie sklepy. Widziałam na jednym parkingu dwa piękne ferrari. Tylko słońca zabrakło... No, ale co by nie mówić - byłam w San Remo :)

on 31 maj 2017
Odsłony: 255

You have no rights to post comments