Sprawdzam rozkłady jazdy autobusów...

Linia autobusowa AST podała wreszcie rozkład jazdy tzw zimowy, który będzie obowiązywał od połowy września. Więc postanowiłam posprawdzać jak to wygląda jeśli chodzi o moje przejazdy. No i... tak sobie... Nie ma problemu z dojazdem z lotniska w Catanii do Donnalucaty, jest bezpośredni autobus z lotniska, 45 minut po przylocie, więc powinno być bez problemów, nie jest to ostatni autobus, więc nawet gdyby było spóźnienie, jest jak dojechać.

30 września z Donnalucaty muszę się dostać do Pachino albo do Marzamemi (a stamtąd do San Lorenzo, to pewnie już taksówką). Szukałam na przeróżne sposoby, i jedyne co mogę zrobić, to pojechać z Donnalucaty autobusem o 10 do Modiki, tam będę ok. 11, i stamtąd mam autobus do Pachino (który jedzie do Marzamemi) o 13.40. i jest na miejscu ok. 16. Problem jest tylko z tym, co robić w Modica z bagażem przez dwie i pół godziny... Może sycylijskim zwyczajem da się gdzieś przechować bagaż - jakiś bar może. Bo tak siedzieć z walizką i czekać tyle czasu trochę mi się to nie podoba. Ale innego wyjścia nie ma. Szukałam innego połączenia - nic się nie daje, również pociągiem... Calma, nie ma się co przejmować, będzie co ma być...

Kupiłam wodoszczelne etui na komórkę, podobno można z tym pływać. Na razie zrobiłam próbę wodną i działa. Dzięki temu mogę pójść na plażę, wykąpać się, robić zdjęcia i nie bać się o swoje rzeczy. W etui zmieści się komórka, klucz, dowód, banknoty. A najlepsze, że telefon w tym etui działa i reaguje na polecenia, telefonować pod wodą nie mam zamiaru, ale można robić zdjęcia!!! To mi się bardzo spodobało, bo zdjęcia z komorki, choć dla mnie nie to co z aparatu, ale z pewnością są lepsze niż zdjęcia z mojego podwodnego aparaciku... Z aparatem fotograficznym nie zaryzykowałabym zanurzyć się (tym normalnym, nie podwodnym), ale komórka to tylko komórka...

on 02 wrzesień 2017
Odsłony: 387

You have no rights to post comments