Odliczanie trwa

Za 12 dni i kilka godzin wyruszam w moją prawie 6-tygodniową podróż. Będzie to podróż bardzo nietypowa, inna niż wszystkie. Dzięki ogromnej gościnności Gianniego i Lilian z Easy Trapani będę miała możliwość spędzenia prawie całego tego czasu w Trapani, dzięki czemu zamiast objeżdżać Sycylię i zdzierać nogi, będę miała możliwość spokojnego pobytu, przyglądania się codziennemu życiu miasta i jego mieszkańców, poznawania okolic, korzystania z wydarzeń, jakie miejmy nadzieję, będą miały miejsce podczas mojej podróży.

Podróż moją dedykuję prowincji Trapani - za jednym krótkim wyjątkiem, kiedy to pojadę na ok 3 dni do Campofelice di Roccella pod Cefalu, odwiedzę samo Cefalu oraz powłóczę się po Palermo z Katarzyną - cały pozostały czas spędzę w prowincji Trapani. Gianni oferuje mi "do wypróbowania" mieszkania, które również Wy możecie wynająć. Być może będę się przenosić z jednego do drugiego, mam też nadzieję, że nie wszystkie będą w mieście, może uda mi się pospać w innych miejscowościach, a może na wyspach...

Pierwszy tydzień będzie poświęcony obchodom Wielkiego Tygodnia, więc przede wszystkim Misteri di Trapani - słynnej, 24 godzinnej procesji ulicami całego miasta. Absolutnie nie obiecuję, że poświęcę temu wydarzeniu całe 24 godziny, chyba bym umarła ze zmęczenia;) ale z ogromną radością będę obserwować to niezwykłe, magiczne wydarzenie. W Wielkanocną niedzielę pewnie ktoś mnie zaprosi na obiad, podczas gdy moje biedne opuszczone dzieci będą musiały radzić sobie same... W poniedziałek nikt mnie nie obleje wodą, i to jest wielki plus :)

W tygodniu poświątecznym będzie czas na pierwszą wycieczkę, jeszcze nie wiem, albo Campofelice di Roccella, Cefalu i Palermo, albo Custonaci. W Campofelice odwiedzę Agnieszkę, która oferuje domki do wynajęcia z basenem niedaleko plaży. Agnieszka zaprosiła mnie, abym spędziła jedną noc w takim domku, więc opowiem Wam jak tam jest - nie liczcie jednak na wrażenia z kąpieli w basenie, kwiecień nie jest najlepszym na to miesiącem, nawet na Sycylii :) W Cefalu może zostawię walizkę w przechowalni bagażu, jeśli jest takowa tam na dworcu, i połażę sobie kilka godzin po mieście, albo wynajmę pokoik w B&B, żeby mieć więcej czasu, zobaczymy. Potem pojadę do Palermo i tam czeka na mnie Katarzyna, która na fb utworzyła stronę Jedziemy do Palermo, pokazującą wspaniale codzienność w Palermo. Mam nadzieję razem z nią zobaczyć to miasto jej oczami.

W kolejnym tygodniu, 13 kwietnia przyjadą do mnie moje dzieci, to znaczy córka z mężem. Razem pojedziemy na wycieczkę dwudniową do Marsali i Mazary del Vallo. Nastawiamy się na zwiedzanie winnicy z degustacją, dopłynięcie na wyspę Mozię, odwiedzenie salin w Marsali, i na spacer po pięknym starym mieście oraz arabskiej dzielnicy Kasbah w Mazara del Vallo.

W następnym tygodniu czeka mnie druga wycieczka, czyli jeśli pierwsza będzie do Cefalu i Palermo, to wtedy przeniosę się na jakieś 3 dni do Custonaci. Chciałabym na własnych nogach spenetrować okolice - Custonaci, Bonagia, Carini, Monte Cofano. W Custonaci zatrzymam się w Casa di Luca, uroczym mieszkanku, o którym Wam opowiem, jak je poznam osobiście. Luca obiecał mi też, że pokaże mi okolice.

Kolejny tydzień, to będą przygotowania do Majówki. Ponieważ portal Jedziemy na Sycylię jest patronem tego wydarzenia, organizowanego przez Easy Trapani, czuję się w obowiązku pomóc Gianniemu w przygotowaniach. Majówka odbędzie się w Trapani w niedzielę 3 maja, wydarzą się podczas tego święta różne niespodzianki, o ktorych na razie sza! Może uda mi się też wyskoczyć na jeden dzień do Castellammare del Golfo i Scopello, może też do Selinuntu, a jak nie wtedy, to może w jakiś dzień w poprzednich tygodniach. Z pewnością spokojny pobyt nie oznacza, że w któryś dzień nie wsiądę do pociągu (lub autobusu) bylejakiego i gdzieś nie pojadę na krótką wycieczkę :) A może w łódkę czy wodolot...

Następnego dnia po Majówce, 4 maja lecę na Pantellerię, czarną wyspę, na której spędziłam niezapomniane kilka godzin w 2007 i od tej pory marzyłam, aby tam wrócić. Pantelleria należy do prowincji Trapani, o czym dobitnie przekonali się Marzena i jej Francesco (o szczegółach opowiem później ;). Na wyspie spotkam się z Marzeną, mam nadzieję razem zrobić ciekawe wycieczki. Marzena i Francesco zaproponowali mi nocleg w ich mieszkaniu, czego im nigdy nie zapomnę, choć w końcu wybrałam spanie w Dwóch Kotach, czyli 2 Gatti u Giuliany. Wygrało piękne położenie domostwa Giuliany z widokiem na morze. Na Pantellerii będę do 7 maja, mam absolutny plan zobaczenia na niej tym razem wszystkiego, dotarcia w każdy zakątek.

No i to już będzie koniec... 7 maja wrócę wieczorem do Trapani, a 8 maja po spędzeniu na Sycylii 5 i pół tygodnia wrócę do domu...

on 18 marzec 2015
Odsłony: 313

You have no rights to post comments