Horrendalne ceny w ryanairze i nagły zwrot akcji :)

Ostatnie chyba dwa tygodnie były mocno stresujące. Na 2 miesiące przed ceny biletów na lot z Neapolu do Warszawy nie spadły, ale poszybowały!  Kto wie, czy nie była to moja wina, bo choć sprawdzałam ceny incognito, to podobno sama ilość wejść na dany dzień powoduje wzrost. Bo nie rozumiem skąd nagle, zamiast spadać, cena wzrosła prawie dwukrotnie! Chciałam kupić bilet poniżej 400 zł, a ten ostatnio kosztuje ponad 750! I potem do tego zauważyłam, że to tylko w tej jeden dzień, 30 września, a trzy dni potem, 3 października - 384 zł... Z kolei wizzair też trzymał cenę ok 115 Euro, czyli prawie 500 zł. I już nie wiedziałam co robić, szukałam innych możliwości - przez Rzym czy co - wszystko było nie tak...

No i dzisiaj zaczęłam kombinować, jak by tu zostać w Neapolu trzy dni i wrócić tym tańszym samolotem, ale nie zapłacić więcej za pobyt. A że od pewnego czasu szukałam jakiegoś spokojniejszego miejsca na nocleg w Neapolu niż to mieszkanie, które tam zarezerwowałam - ciekawe, ale bardzo krytykowane za hałasy w nocy i wczesnym ranem - skutery grasujące tuż pod drzwiami, zaczęłam szukać czegoś spokojniejszego i tańszego. No i w końcu wymyśliłam: zamiast w centrum Neapolu zatrzymam się na trasie kolejki Circumvesuviana, tej co jeździ do Sorrento. Dużo spokojniej, będzie można odpocząć w nocy, czasem pojechać w inną stronę, na zwiedzanie Neapolu będzie czas, bo będę tam całe 10 dni. I za te 10 dni zapłacę mniej niż za 7 dni w Neapolu miałam zapłacić. Zatrzymam się w Portici, 1 km od ruin Herkulanum, niemal na zboczu Wezuwiusza, w miasteczku z małym portem. Myślę, że to bardzo dobry wybór. I nareszcie nie muszę szukać lotów, sprawdzać, kombinować. Nareszcie mam wszystko porezerwowane, wybrane, zapłacone (z możliwością rezygnacji na parę tygodni przed), mam bilety tam i z powrotem. Nareszcie!!! Teraz już zostało mi planowanie co i gdzie zobaczyć. Uff!

on 05 sierpień 2019
Odsłony: 159

You have no rights to post comments