Już za trzy tygodnie..., i co nowego w programie:

Za trzy tygodnie będę już drugi dzień na wyspie Procida! Będę spokojnie poznawać wyspę i cieszyć się moim mieszkankiem z ogródkiem :) A od jutra za trzy tygodnie czeka mnie całodniowa wycieczka na Ischię, to może być dość wyczerpująca sprawa, ale wymyśliłam coś, co pomoże mi zregenerować siły po porannym zwiedzaniu wyspy a przed popołudniowym spacerkiem z Fernandą (atrakcja z airbnb: spacer po północno-wschodnim kawałku wyspy, od Ischia Ponte do Ischia Porto).

Popłynę na Ischię rannym statkiem albo wodolotem i z portu chcę wsiąść w autobus, jadący "w lewo" - bo tam te główne linie właśnie tak prowadzą, jest linia S - sinistra, czyli w lewo, i linia D, destra, czyli w prawo, ale tą samą trasą. Bilet dzienny kosztuje 4,50 E, a jednorazowy - 1,5 E, więc myślę, że kupię taki dzienny. Pojadę północnym wybrzeżem w stronę zachodnią do miejscowości Foria, tam się pokręcę, a potem wsiądę w autobus i pojadę w miejsce, które z opisu najbardziej mi się podoba - San Angelo. Stamtąd dotrę do miejsca magicznego - Terme di Cavascura. Ischia jest nazywana termami Włoch, i jest tam wiele takich parków termalnych, kąpielisk, centrów wellness itp. Wyspa wulkaniczna posiada wiele gorących źródeł i stąd te termy. Ale te moje, Cavascura są szczególne... Nie będę teraz o tym opowiadać, no bo przecież opowiem jak tam będę. Ale cel jest taki, żeby po porannym zwiedzaniu wymoczyć się w leczniczych źródłach, poleżeć, odpocząć i dopiero po paru godzinach ruszyć dalej.

Następne dni z tygodnia na wyspie Procida mają być takie po prostu wypoczynkowe. Wyspa jest malutka, więc spokojnie da się ją spenetrować bez pośpiechu a dokładnie. Może się uda jakaś wycieczka łodzią dookoła wyspy, jakaś ukryta plaża, pływanie z maską, miejmy nadzieję, że pogoda będzie odpowiednia.

Za trzy cztery tygodnie natomiast będę już drugi dzień w Portici, miasteczku pod Neapolem. I znów, następnego dnia, w środę mam kolejną wycieczkę z airbnb: z Paolą spotykamy się w Pozzuoli i jedziemy zobaczyć Campi Flegrei, ogromny superwulkan, rozciągający się na zachód od Neapolu. A już kolejny dzień to dwudniowa wycieczka do Zatoki Amalfitańskiej. Pozostałe dni to łażenie po Neapolu, Wezuwiusz, Pompeje, Herkulanum, może Caserta... Sporo! Mam zamiar kupić kartę Artekard na 7 dni, która mi da możliwość darmowego wstępu w kilka ciekawych miejsc, gdzie indziej - zniżki. 

Cały ten wyjazd w sumie robi się dość wyczerpujący, a miał to być wypoczynek na wyspie Procida...

on 27 sierpień 2019
Odsłony: 150

You have no rights to post comments