Planowanie podróży, przygotowania

Na dwa  miesiące przed wyjazdem mam: bilet Alitalia Warszawa - Rzym (250 zł). Obserwuję ceny biletów Alitalia z Rzymu do Reggio di Calabria, ale tu raczej nie będzie niespodzianek, cena cały czas koło 250 zł. No i powrót z Trapani do Modlina, tu może być różne, w tej chwili (bez walizki) 300 zł., było już prawie 400, ale też i 250... Czekanie jest stresujące, bo ceny mogą zjechać, ale mogą też pójść w górę...

Z Reggio popłynę promem do Messyny, a stamtąd czymś tam do Katanii. Zatrzymam się w Katanii u gościnnej Arianny (B&B Mizzica), która napisała, że będę jej gościem VIP :) Potem jadę do Milazzo i na Salinę, chcę wyjechać z Katanii wcześnie, żeby jak najwięcej czasu spędzić na Salinie. Z tą Saliną to były niezłe cuda - miałam trzy opcje - jedna luksusowa ze sporą zniżką (ale potem się okazało, że pod warunkiem, że byłaby to opcja bezzwrotnej rezerwacji, czyli nie daj boże coś, i nie oddano by mi pieniędzy. Nie zdecydowałam się. Druga opcja to Maria i jej niezwykle ciekawy dom, Villa Pittorino: zrobiłam jej reklamę na portalu, ale w końcu wybrałam trzecią opcję. Jakoś tak u Marii nie podoba mi się zbyt wiele różnego rodzaju zastrzeżeń, opłat za wszystko (za pościel, za pranie, za wcześniejsze śniadanie itp). Nie czuję się dobrze w takiej sytuacji. Zarezerwowałam mieszkanie w Rinella u Carmelo, wydaje mi się, że jest to mieszkanie na moje wymagania - jest wifi, a nie ma różnych restrykcji i wymagań. 30 E za noc.

Po trzech dniach z Saliny popłynę do Milazzo a stamtąd pojadę pociągiem do Palermo. W Palermo muszę jedną noc przenocować, jeszcze nie wiem gdzie, i potem płynę na Ustikę. Tam mam zarezerwowane nie wiem, mieszkanie czy pokój u Giuseppe w bardzo ciekawym, zabytkowym domu w samym centrum miasteczka, koło kościoła. Mam nawet ten dom na zdjęciu z mojego pobytu na Ustice dwa lata temu. Giuseppe ogłasza się na AIRBNB, ale mnie się udało zarezerwować pokój za pośrednictwem Jonathana z Ustica Diving, ośrodka nurkowego, dzięki temu nie musiałam zapłacić haraczu dla AIRBNB :) Wpłaciłam 50 euro zaliczki, za pokój płacę 30 euro za dzień.

Po zakończeniu kursu nocuję jeszcze na Ustice (bo po południu nie ma wodolotu tylko prom, który wpływa do Palermo wieczorem i znów musiałabym nocować w Palermo, wolę więc na Ustice, pewnie i taniej to mi wyjdzie. Raniutko następnego dnia (6.45) mam wodolot do Palermo, i potem zaraz autobus do Castellammare del Golfo. Tam zatrzymam się w B&B A Mare jedną noc albo dwie. Może uda mi się stamtąd popłynąć na wycieczkę łodzią do rezerwatu Lo Zingaro.

Potem juz tylko do Trapani, gdzie przenocuję trzy albo dwie noce, jeszcze nie wiem gdzie - i wracam do domu...

on 22 czerwiec 2015
Odsłony: 739

You have no rights to post comments