Wielki Czwartek w San Vito Lo Capo

Przed południem byłam z Lilian, Giannim i Victorią w San Vito. Wreszcie zobaczyłam, tak jak sobie marzyłam, tę plażę bez ludzi. To jest to!!! Jacyś śmiałkowie nawet się kąpali, ale nie zakłócali widoku :) Nie powiem o czekaniu na siciliani, no cóż, jestem tutaj, a nie u nas. Przejeżdżaliśmy przez Valderice, muszę się tam wybrać, bardzo mi się podoba ta malutka miejscowość, chciałabym sobie tam pochodzić, pokręcić się. To bardzo blisko, więc z pewnością to zrobię.

Jeszcze przed San Vito zajechaliśmy w Castelluzzo do zatoki Makari, a w niej na plażę Baia Santa Margherita. Mieszkałam trzy dni w Castelluzzo, byłam w zatoce tuż obok, a nie wiedziałam, że jest tu taka ładna plaża! Przepraszam wszystkich, którym mówiłam, że w Makari nie ma piaszczystej plaży. Otóż ona tu jest, czeka na Was!

on 02 kwiecień 2015
Odsłony: 321

You have no rights to post comments