Spotkanie w Giarre z Olimpią i Helenką :)

Dziś znów był polski dzień :) Pojechałam do Giarre pociągiem, tam czekała na mnie Olimpia, właścicielka B&B Olimpia, ze swoim synkiem Ettore. Chłppczyk bardzo ładnie mówi po polsku, choć po włosku też:) Pojechaliśmy we trójkę na spacer nad morze, oglądaliśmy widoki - choć Etna się schowała w chmurach. Potem poszliśmy na granitę i lody do najlepszej cukierni w Riposto, a potem pojechaliśmy do B&B Olimpia, gdzie czekała na nas Helena, polska przewodniczka działająca na Sycylii. Helena przyniosła upieczone przez siebie doskonałe ciasto (murzynka). Czas nam minął sympatycznie na rozmowach o turystyce w tej okolicy no i o życiu na Sycylii...

Później Helenka musiała już się pożegnać, a Olimpia przygotowała doskonałą sałatkę na obiad. Tylko ona sama wie, co tam dodała, że to było takie dobre! Przyszedł Aldo, mąż Olimpii i rozmawialiśmy o moich podróżach na Sycylii, przyznam szczerze, trochę się chwaliłam :) Olimpia pokazała mi swoje B&B, jest to naprawdę piękne miejsce o niezwykłym wystroju - wszystko to pomysły Olimpii! Kiedy wrócę, dodam na portalu zdjęcia z niektórych pokoi, na mnie zrobiły ogromne wrażenie!

W końcu Olimpia i Ettore odwieźli mnie na pociąg. To był naprawdę przemiły dzień! Do zobaczenia!

on 10 październik 2017
Odsłony: 385

You have no rights to post comments