Pantelleria z nieba i Catania - pół dnia na lotnisku...

Z okien samolotu Pantelleria jest przepiękna! Co prawda większość zdjęć niestety się nie udała bo okno w samolocie nie było specjalnie czyste, ale coś tam wyszło ;)

Tym razem w Katanii jedyne co przeżyję, to lotniskowy ruch. Niestety, po wszystkich przemyśleniach postanowiłam dać sobie spokój z wyprawą z walizką do miasta. Jest po drugiej, o 17.30 zacznie się odprawa na samolot do Warszawy, mam przed sobą trzy i pół godziny siedzenia z walizką, a potem ze dwie już tylko z bagażem podręcznym. Szkoda, że ktoś nie pomyślał, że na lotnisku mogłaby się przydać przechowalnia bagażu... Na szczęście udało mi się w walizce przewieźć wodę i soczki, mam kanapki i foccaccię oraz owoce, mam zdjęcia do obrobienia, a także te co są już na stronie do podpisania, mam książki do czytania, więc dam radę. Co prawda na poziomie przed check-in znalazłam bardzo mało przytulne miejsce, ale co tam. Potem, zanim oddam walizkę przebiorę się w cieplejsze ciuchy i będę gotowa  na warszawską temperaturę :)

on 07 październik 2018
Odsłony: 50

You have no rights to post comments