7.06 - Punta Milazzese i cudna Cala Junco

Prehistoryczna wioska to fundamenty 23 domostw z XIV w pne. Natomiast te widoki dookoła!


W dole plaża, widać, że kolor wody jest niezwykły, widzę ludzi nurkujących, ale w zatoce, gdzie można się dostać tylko od wody. Schodzę, i po raz pierwszy biorę aparat i maskę, a potem fajkę. Aparat działa, maska też, ale ta fajka – albo jest do kitu, albo ja nie wiem jak to robić. Fajka wpada do wody, kiedy oddycham, połykam wodę. A miała być z zaworem.(dopiero kilka dni później podpatrzyłam, jak inni mocują fajkę...)

Próbuję zrobić kilka zdjęć z samą maską, i to mi jakoś tam wychodzi, gorzej, że zdjęcia nie za bardzo...(to okazało się już wieczorem, wszystkie są mocno poruszone..., a na drugi dzień okazało się, że aparat przestał działać...)

Z plaży – kamienistej, duże, i małe kamyczki, trudno się po tym chodzi, a ja zamiast tej fajki mogłam wziąć z pokoju plastikowe buty do pływania - idę dalej.

on 07 czerwiec 2012
Odsłony: 349

You have no rights to post comments